fbpx

List otwarty: Odpowiedź Łukasza Gibały

Publikujemy odpowiedź na list otwarty Klastra Rybitwy do kandydatów na Prezydenta Miasta Krakowa, jaką otrzymaliśmy od radnego Łukasza Gibały.

1. Przyszłość Rybitw i Północnego Bieżanowa. W jakim kierunku powinien zmieniać się ten teren, jaka w tym rola przedsiębiorców a jaka UMK w tym zakresie?

Zanim zaczniemy rysować wielkie plany, to Rybitwy, Złocień, a także północny Bieżanów potrzebują rozwinięcia sensownej siatki transportu publicznego. Wszyscy mieszkańcy tych okolic, ale także liczni pracownicy dziesiątek firm zasługują na budowę tramwaju na Złocień – gwarantuję, że realizację tej inwestycji rozpoczniemy niezwłocznie.

Co z „nowym miastem” na Rybitwach? Projekt, który forsowali urzędnicy Majchrowskiego u schyłku jego rządów, był postawiony na głowie, dlatego trafił do kosza. Nie zmienia to jednak faktu, że ta okolica już się zmienia, a żeby ta zmiana była zrównoważona, konieczny jest nowy i dobry plan zagospodarowania przestrzennego. 

Musimy zrobić wszystko, aby ten proces zmian był zaplanowany, ale przede wszystkim uwzględniał interes okolicznych mieszkańców, a także przedsiębiorców, którzy w okolicy od lat rozwijali swoje zakłady. Nie możemy pozwolić na niekontrolowaną zabudowę, której nasze miasto doświadczyło wielokrotnie w trakcie wspólnych rządów Majchrowskiego i Platformy Obywatelskiej.

Oczywiście w niektórych przypadkach interes przedsiębiorców będzie sprzeczny z interesem mieszkańców. Jak choćby w przypadku emisji odorów, która notorycznie dręczy mieszkańców Złocienia czy Bieżanowa. Gwarantuję, że w takich  przypadkach zawsze będę stał po stronie mieszkańców, a w przypadku wygranych wyborów podlegli mi miejscy urzędnicy i instytucje kontrolne zrobią wszystko, aby te uciążliwości wyeliminować.  

Po wyborach musimy rozpocząć proces planowania od nowa. W swojej pracy projektanci muszą uwzględnić potrzeby i obawy, wyrażone przez wszystkich zainteresowanych podczas konsultacji społecznych. Tylko w ten sposób będziemy w stanie stworzyć plan, który zyska poparcie społeczne.

Marzy mi się, aby Rybitwy, Złocień i Północny Bieżanów stały się przykładem zrównoważonej transformacji – w moim przekonaniu jest tam przestrzeń zarówno dla nieszkodliwego przemysłu, nowych osiedli mieszkaniowych czy parku rzecznego wzdłuż Drwiny. Zanim jednak zaprosimy tam nowych mieszkańców, obowiązkiem miasta jest zrealizować obietnice wobec tych mieszkańców Złocienia i Bieżanowa, którzy od lat tam mieszkają.

2. Polityka gospodarcza miasta: jakie są główne motory rozwoju gospodarczego Krakowa? Które rodzaje, obszary aktywności gospodarczych uważają Panowie za warte wsparcia w ich rozwoju, a które (o ile takowe są) chcieliby Panowie wypierać z obszaru miasta?

Najważniejszym powodem rozwoju gospodarczego Krakowa w ostatnich latach była przede wszystkim akademicka baza Krakowa: w najlepszych czasach w naszym mieście studiowało nawet 200 tys. studentów. Pomimo zmniejszającej się liczby kształconych w Krakowie ludzi (obecnie około 130 tys.), absolwenci naszych uczelni stanowią bazę do rozwoju nowoczesnej gospodarki w naszym mieście. Niekwestionowanie najważniejszym sektorem naszej gospodarki są nowoczesne usługi dla biznesu, zatrudniające około 100 tys. mieszkańców. Na obecnym poziomie rozwoju Kraków powinien wspierać przede wszystkim nowoczesną, bezemisyjną gospodarkę opartą na wiedzy. Rozwijać należy przede wszystkim wspomniany już sektor nowoczesnych usług dla biznesu oraz już działające, perspektywiczne sektory: deep tech (przemysł rozwiązań inżynieryjnych), Life Science oraz sektory oparte na IT. W trosce o zrównoważony rozwój oraz jakość życia mieszkańców, Kraków powinien skupić się na kontrolowaniu i modernizacji przede wszystkim firm produkujących zanieczyszczenia.

    3. Przyszłość ostatnich zwartych obszarów gospodarczych w mieście (Rybitwy, Kombinat). Czy z Waszego punktu widzenia to potencjał do utrzymania i wykorzystania zgodnie z gospodarczą historią miasta czy zasadami unijnej polityki przemysłowej? Jeśli tak, to jaki macie na to pomysł i z jakich narzędzi chcecie korzystać?

    Rybitwy i Kombinat mają szansę stać się przykładem sensownej transformacji, w której połączone mogą być różnorodne funkcje. Po przeprowadzeniu konsultacji z wszystkimi interesariuszami należy przygotować plan transformacji tych obszarów.

    4. Jak powinien wyglądać lokalny rybek pracy: Czy Kraków to miejsce wyłącznie dla „białych kołnierzyków” – pracowników biurowych, urzędników, wykładowców oraz pracowników usług dla ludności, czy rynek pracy miasta powinien być kreowany szerzej, także z uwzględnieniem innych „kolorów kołnierzyków”.

      Lokalny rynek pracy powinien być zróżnicowany i odpowiadać na realne i aktualne potrzeby. Dlatego konieczna jest ściślejsza współpraca na linii uczelnie – biznes – miasto, a także lepsza koordynacja kierunków w krakowskich szkołach średnich. Ich oferta edukacyjna powinna być bardziej dostosowana do oczekiwań biznesu. Należy zwiększyć liczbę deficytowych kierunków, np. informatyków, księgowych czy budowlańców. Odbudowy wymaga także szkolnictwo zawodowe – co znajduje się w moim programie, łącznie z tworzeniem tzw. klas patronackich, czyli takich, które za patrona mają konkretną firmę. Patron wspiera uczniów „swojej” klasy np. doposażając pracownie specjalistyczne, organizując praktyki, przyznając stypendia najlepszym uczniom. To rozwiązanie sprawdzone już w wielu polskich miastach: absolwenci zyskują praktyczną wiedzę i pierwsze doświadczenia, a patron – pracowników, których nie musi już przyuczać do zawodu.

        5. PKB i budżet miasta: jak według Panów powinien wyglądać idealny koszyk sektorów składających się na gospodarkę Krakowa? Co dalej z przemysłem, centrami usług wspólnych, logistyką i gospodarką magazynową, turystyką, szkolnictwem wyższym, przemysłem spotkać czy kreatywnym – zwłaszcza po doświadczeniach okresu pandemii COVID, wybuchu wojny na Ukrainie oraz wyzwań związanych z rozwojem sztucznej inteligencji czy zielonej transformacji?

        Jak wskazuje historia, zbyt duża dominacja jednego sektora gospodarki jest niekorzystna z punktu widzenia długookresowego rozwoju miast. Rozwój technologii i globalizacja zmieniają świat, a opieranie się tylko na jednym sektorze jest zagrożeniem: jeśli z jakiegoś powodu będzie to sektor schyłkowy, może to wpłynąć negatywnie na rozwój miasta, czego w historii doświadczyło Detroit (przemysł samochodowy) czy Łódź (przemysł tekstylny). Kraków obecnie w dużej mierze opiera się na nowoczesnych usługach dla biznesu, dlatego nasze miasto powinno wspierać rozwój innych sektorów, aby dywersyfikować swoją strukturę gospodarczą. Powinniśmy się opierać na zaawansowanych branżach, w tym również z nowoczesnych, bezemisyjnych sektorów produkcyjnych, wykorzystując zasoby miasta, wiedzę krakowskich uczelni wyższych i inżynieryjne talenty naszych absolwentów z AGH czy Politechniki.